Parę tygodni temu w szkole pojawił się nowy chłopak.
Był dość wysoki jak na swój wiek. Miał bujne brązowe włosy , czekoladowe oczy i
zniewalający uśmiech. Wydawał się nawet miły, ale Claire dobrze wiedziała, że ktoś
taki jak on nigdy nie zwróci na nią uwagi. W szkole prawie nikt jej nie lubił
tylko dlatego, że nie ma markowych ubrań, butów, drogiego telefonu. Była bardzo
ambitną uczennicą przykładającą się do swoich obowiązków. To odróżniało ją od
większości innych uczniów, którym nie zależało na niczym oprócz dobrej zabawy.
Jedynie Alex była pod tym względem podobna do Claire. Z czasem obie bardzo się
polubiły. Wytworzyła się między nimi silna więź. Spędzały ze sobą każdą wolną
chwilę.
Nastolatka szła
sprężystym krokiem do domu. Jej brązowe włosy sięgające ramion falowały na
wietrze. Claire mieszkała razem z mamą w małym, skromnym i nieco obskurnym mieszkaniu.
Miało ono zaledwie dwa ciasne pokoje, a raczej pokoiki. Na większe nie było stać
Jane, choć i tak już było jej ciężko utrzymywać siebie i córkę jedynie z marnej pensji sprzedawcy. Dzielnica
nie była zbyt ciekawa. O ile w dzień bez większego strachu można było przejść,
tak w nocy, ze względu na bliskość nocnych klubów, stawała się ona pełna
pijanych napaleńców. Niezbyt
wysoka kobieta o jasnych, krótko przystrzyżonych włosach wyglądała przez okno.
Codziennie pilnowała by córka przychodziła do domu przed zmrokiem. Claire była
jej oczkiem w głowie, jej największym skarbem. Miała tylko ją. Nie potrafiła
znieść myśli, że coś mogłoby się stać jej promyczkowi. Od 16 lat prześladował
ją lęk, że i ona będzie jej odebrana tak jak drugie z bliźniąt. Co noc śnił jej
się ten sam koszmar. Lekarz informujący kobietę o urodzeniu dwójki zdrowych
dzieci, a potem słowa pielęgniarki, że jedno z dzieci umarło. Nie, nadal w to
nie wierzyła. Czuła, że chłopiec żyje. Nie znała go, a jednak bardzo kochała. Z
zamyślenia, wyrwał ją głos Claire.
-Cześć mamo!- Jane natychmiast odwróciła się od okna i starła łzę spływającą po jej policzku.
-Cześć mamo!- Jane natychmiast odwróciła się od okna i starła łzę spływającą po jej policzku.
-Cześć skarbie- uśmiechnęła się przytulając córkę –Jak było w
szkole?
-Jak zawsze. A ty znowu płakałaś..
-Jak zawsze. A ty znowu płakałaś..
-Nie, coś mi wpadło do oka, nic takiego. Idź umyj ręce, zaraz
obiad- zręcznie zmieniła temat. Dziewczyna pobiegła do łazienki. Nim wróciła,
Jane nalała zupę do misek. Jak zawsze razem zasiadły do posiłku.
-Claire.. Zostaniesz dziś na noc sama, dobrze?
-Znowu? Dlaczego?- lekko poirytowana dziewczyna wywróciła
oczami. Miała nadzieję, że uda jej się z porozmawiać z mamą o wszystkim co ją
trapi.
-Musze iść do pracy, zrozum mnie. Każdy grosz się liczy.
-Okej, kolejną noc spędzę samotnie, przecież to nic
wielkiego.. – w jej głosie słychać było rozczarowanie.
-Nie złość się na mnie- przysunęła się do dziewczyny –Obiecuję,
że ci to wynagrodzę- ucałowała ją w czoło. Claire uśmiechnęła się smutno,
wstała od stołu i uciekła do swojego pokoju. Było jej przykro, że matka kolejną
noc spędzi w pracy, a nie razem z nią w domu. Chciałaby móc posiedzieć z nią wieczorem
przy kubku gorącej herbaty rozmawiając o swoich planach, problemach i o
wszystkim co wydarzyło się danego dnia.
Jane również
nie czuła się dobrze z tym, że musi okłamywać córkę. Ukrywała przed nią fakt,
że dorabiała pracując w pobliskim nocnym klubie. Bardzo się tego wstydziła. Nie
chciała, żeby Claire się o tym dowiedziała. Pewnie by ją znienawidziła, a to
złamałoby jej serce. Gdyby mogła przestałaby tam chodzić, ale zmuszała ją do tego
trudna sytuacja finansowa. Chodziła tam 3-4 razy w miesiącu i to trochę zasilało
ich miesięczny budżet. Właśnie zbliżały się 17 urodziny dziewczyny. Chciała by były
one dla Claire wyjątkowe.
Jane ubrała
się w najlepsze ciuchy jakie tylko miała, umalowała się i była już gotowa do
wyjścia.
-Dobranoc kochanie!- pożegnała córkę.
-Dobranoc..
Zasmucona
nastolatka położyła się na łóżku słuchając muzyki. Wkrótce po tym zasnęła.
TONKA CHCE WIĘCEJ, TONKI TO NIE OBCHODZI
OdpowiedzUsuńPROSZĘ O WIĘCEJ, LOFKI
Czemu ty mi to robisz i przerywasz w takim momencie?
OdpowiedzUsuńNAAAAH TEN ROZDZIAŁ NO >>>>>>
GIMME MORE
OdpowiedzUsuńUwielbiam jak piszesz <3
OdpowiedzUsuńWiedziałam, że masz talent ^^
I♥you
♥S♥
PS: Kiedy następny ???:D
Hm.. pod tym ma być 10 komentarzy to na pewno będzie kolejny, a kiedy to jeszcze nie wiem, ale na pewno nie trzeba będzie czekać miesiąc haha.
UsuńMuch love xx
ciekawie się zapowiada ♥
OdpowiedzUsuńmoże byk :*
OdpowiedzUsuń