poniedziałek, 31 marca 2014

Prolog



-Gratuluję, urodziła Pani śliczne bliźnięta!- powiedział lekarz do wpół przytomnej kobiety, a właściwie niespełna 17-letniej dziewczyny. Poród okazał się długi i bardzo wyczerpujący. Jane nie wiedziała co się wokół niej dzieje. Powoli coraz bardziej traciła przytomność. Ostatnią rzeczą jaką słyszała był krzyk dwójki zdrowych dzieci, chłopca i dziewczynki.
            -Halo, proszę Pani! Słyszy mnie Pani?- Jane otworzyła oczy. Przy jej łóżku stała pielęgniarka.
-Gdzie… gdzie ja jestem?- wykrztusiła dziewczyna słabym głosem. Niewiele pamiętała z chwili zanim straciła przytomność. W pamięci utkwił jej jedynie krzyk nowonarodzonego dziecka, jej dziecka.
-Jest Pani w szpitalu, proszę niczym się nie martwić. – kobieta uśmiechnęła się ciepło -Ma Pani śliczną, zdrową córeczkę.
-Córkę… Mam córkę… -szeptała młoda kobieta- Mogę ją zobaczyć?
-Oczywiście, zaraz ją  przyniosę- odpowiedziała pielęgniarka i wyszła z sali. Po kilku minutach wróciła z malutką istotką na rękach i podała ją pacjentce.
-Jaka Ty jesteś śliczna, aniołku- szeptała Jane tuląc do serca dziewczynkę –Nazwę cię… Claire. Tak.. to idealne imię dla ciebie.

6 komentarzy:

  1. NASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNE BOZIU NO :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawieXD Pisz szybko następne rozdziały :D

    OdpowiedzUsuń
  3. DFHFHSFHGSFGH SUPER !!!!!
    Jestem ciekawa co dalej wymyślisz !!!
    ♥S♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się dość ciekaie :) Czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  5. DAWAJ DALEJ ♥_♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawie, czekam na kolejny! :)

    OdpowiedzUsuń