-Gratuluję, urodziła Pani śliczne bliźnięta!- powiedział
lekarz do wpół przytomnej kobiety, a właściwie niespełna 17-letniej dziewczyny.
Poród okazał się długi i bardzo wyczerpujący. Jane nie wiedziała co się wokół
niej dzieje. Powoli coraz bardziej traciła przytomność. Ostatnią rzeczą jaką
słyszała był krzyk dwójki zdrowych dzieci, chłopca i dziewczynki.
-Halo, proszę Pani! Słyszy mnie
Pani?- Jane otworzyła oczy. Przy jej łóżku stała pielęgniarka.
-Gdzie…
gdzie ja jestem?- wykrztusiła dziewczyna słabym głosem. Niewiele pamiętała z
chwili zanim straciła przytomność. W pamięci utkwił jej jedynie krzyk
nowonarodzonego dziecka, jej dziecka.
-Jest Pani w
szpitalu, proszę niczym się nie martwić. – kobieta uśmiechnęła się ciepło -Ma
Pani śliczną, zdrową córeczkę.
-Córkę… Mam córkę… -szeptała młoda kobieta- Mogę ją zobaczyć?
-Oczywiście, zaraz ją przyniosę- odpowiedziała pielęgniarka i wyszła z sali. Po kilku minutach wróciła z malutką istotką na rękach i podała ją pacjentce.
-Córkę… Mam córkę… -szeptała młoda kobieta- Mogę ją zobaczyć?
-Oczywiście, zaraz ją przyniosę- odpowiedziała pielęgniarka i wyszła z sali. Po kilku minutach wróciła z malutką istotką na rękach i podała ją pacjentce.
-Jaka Ty
jesteś śliczna, aniołku- szeptała Jane tuląc do serca dziewczynkę –Nazwę cię…
Claire. Tak.. to idealne imię dla ciebie.
NASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNENASTĘPNE BOZIU NO :(
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawieXD Pisz szybko następne rozdziały :D
OdpowiedzUsuńDFHFHSFHGSFGH SUPER !!!!!
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa co dalej wymyślisz !!!
♥S♥
Zapowiada się dość ciekaie :) Czekam na kolejny
OdpowiedzUsuńDAWAJ DALEJ ♥_♥
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie, czekam na kolejny! :)
OdpowiedzUsuń